Pekao Szczecin Open wkracza w decydującą fazę. W czwartek rozegrane zostały ostatnie spotkania 2-giej rundy szczecińskiej imprezy. Dziś czekają nas spotkania ćwierćfinałowe, pojedynki, w których trudno wskazać faworytów. Emocje i dobra zabawa gwarantowane.
Jako pierwsi na korcie zameldowali się wczoraj: hiszpański specjalista od gry na „mączce” Oscar Hernandez oraz bliżej nieznany polskiej publiczności Czech – Ladislav Chramosta. Murowanym faworytem do zwycięstwa wydawał się być Hiszpan. Niespodzianki nie było, regularny i pewnie grający Hernandez wręcz zdeklasował swojego rywala w pierwszym secie, wygrywając gładko 6:2. Pozbawiony złudzeń i uskarżający się na kontuzję Chramosta zrezygnował z gry przy stanie 0:40 w gemie otwierającym 2 seta.
Mayer w formie
Przeciwnikiem Hernandeza w piątkowym ćwierćfinale będzie Niemiec Florian Mayer. Mayer bez większych problemów pokonał bowiem kolejnego przybysza z Płw. Iberyjskiego Alberta Ramosa- Vinolasa. Szybkie 6:2, 6:3 wyraźnie pokazało, iż młody Hiszpan musi jeszcze długo pracować, by być zagrożeniem dla solidnie grającego Mayera.
Hiszpańska wojna
Zgodnie z oczekiwaniami, najbardziej zaciętym meczem wczorajszej sesji było starcie dwóch Hiszpanów- Santiago Ventury i Rubena Ramireza-Hidalgo. Spotkanie to charakteryzowało się, typową dla południowej szkoły tenisa, batalią zza końcowej linii. Ku zaskoczeniu licznie zgromadzonej na korcie nr 1 publiczności w pierwszym secie nie doszło do ani jednego przełamania serwisu. W tie-breaku dość szybko przewagę osiągnął Ventura, ostatecznie wygrywając 7:3 i cała partię 7:6. Drugi set to już wyraźniejsza przewaga lubującego się w graniu skrótów Ventury. Efekt – 6:3 i spokojne oczekiwanie na kolejnego rywala.
Faworyt nie zawiódł
A kolejnym rywalem Ventury, będzie nie kto inny jak główny faworyt turnieju, będący w rewelacyjnej formie Francuz Florent Serra. Broniący tytułu Serra nie dał żadnych szans pogromcy Marcina Gawrona – Jiriemu Vankowi. Niezwykle regularny i mądrze grający Francuz zwyciężył 6:4, 6:1 nie będąc nawet przez chwilę zagrożonym. Wszystko wskazuje na to, że po raz pierwszy w historii któryś z zawodników może obronić wywalczony rok wcześniej tytuł.
Miła niespodzianka
Niespodziewany sukces odnieśli wczoraj ostatni reprezentanci Polski, deblowa para Kowalczyk/Bednarek. Zwycięstwo nad czesko-holenderskim deblem Friedl/Wassen jest tym bardziej wartościowe, że odniesione w świetnym stylu 6:2, 6:3. Z wielką nadzieją możemy oczekiwać sobotniego finału z udziałem polskich zawodników. Być może po raz kolejny okaże się, iż polski tenis deblem stoi.
Nasze typy
Według typów członków naszej redakcji dzisiejsze spotkania powinny się zakończyć następującymi wynikami:
Hernandez- Mayer…..2
Ventura- Serra……….2
Korolev-Schukin……..1
Montanes- Brands…..1
Zapraszamy na korty!
Tekst: Mati
Foto: Materiały prasowe













