Smutny wtorek na Pekao Szczecin Open 2009

PEKAO SZCZECIN OPEN Łukasz KubotDrugi dzień zmagań tenisowego challengera Pekao Szczecin Open upłynął pod znakiem dominacji faworytów. W komplecie do drugiej rundy awansowała liczna kolonia hiszpańska z A.Montanesem, O.Hernandezem i A.Martinem na czele. Oczy szczecińskich kibiców zwrócone były rzecz jasna na licznie reprezentowaną w pierwszej rundzie grupę polskich zawodników. Niestety wtorek na kortach przy alei Wojska Polskiego nie będzie mile wspominany przez naszych tenisistów…

Mimo wielkich nadziei i ambitnej postawy Polaków, żadnego z nich nie będziemy oglądać w dalszej fazie turnieju (w grze pojedynczej). Złą serię rozpoczął we wtorek 22 letni Mateusz Kowalczyk (769 miejsce w rankingu ATP), który nie był w stanie przeciwstawić niczego konstruktywnego rozstawionemu z „4″ Rosjaninowi E.Korolevowi. Mecz toczył sie pod wyraźne dyktando pochodzącego z Moskwy, rozsądnie grającego zawodnika. Tej porażki jednak można się było spodziewać. Szczególne nadzieje kibice wiązali z meczem Ł. Kubota. Czekało go jednak arcytrudne zadanie. Po drugiej stronie siatki zameldował się nie kto inny, jak zwycięzca poprzedniej edycji szczecińskiego turnieju, rozstawiony z nr 1 Francuz Florent Serra ( 67-ATP). Mając w pamięci świetne występy Łukasza w Belgradzie (przegrany finał z N.Djokoviciem) i Stuttgarcie (ćwierćfinał) kibice mogli po cichu liczyć na niespodziankę w wykonaniu pochodzącego z Bolesławca zawodnika. Starcie z rzeczywistością okazało sie jednak niezwykle brutalne. O pierwszym secie wspomnianego meczu można tylko powiedzieć tyle, iż odbył się i był teatrem jednego aktora. Szybkie 6:1 dla Francuza nie zapowiadało niczego pozytywnego w dalszej fazie meczu. Świetnie returnujący tego dnia Serra wydawał się poza zasięgiem Kubota. Ambitnie grający Polak wzmocnił serwis w pierwszej fazie drugiego seta. Ponadto wykorzystał chwilowe rozkojarzenia przeciwnika i przełamał jego serwis na 2:0. Wszystko układało się dobrze do stanu 4:1 dla Polaka. Wtedy to, ku rozpaczy całkiem sporej grupy sympatyków tenisa zgromadzonej na korcie centralnym, sprawy zaczęły układać się niepomyślnie dla Kubota. Serwis przestał przynosić spodziewane korzyści, do tego Francuz kapitalnie atakował drugie podanie Łukasza. Do tego dopisywało mu szczęście, niejednokrotnie po jego zagraniach piłka „czyściła” końcową linię kortu. Efekt- szybkie 5:4 dla Serry i jego serwis. Wówczas Kubot raz jeszcze spróbował ataku. Doprowadził do stanu 15:40 patrząc od strony serwującego Francuza. Niestety jak okazało sie już wkrótce był to łabędzi śpiew lubinianina. W grze na przewagi skuteczniejszy okazał się Serra i marzenia Kubota o dobrym występie w Szczecinie trzeba odłożyć na przyszły rok.

PEKAO SZCZECIN OPEN Łukasz Kubot

Ostatnią nadzieją Polaków w turnieju głównym singla pozostał zatem M. Gawron. Filigranowy 21- latek stanął na przeciw o 10 lat starszego, dobrze znanego w Szczecinie Czecha J.Vanka. Po pierwszym bardzo obiecującym secie w wykonaniu Gawrona( wygrana 6:4), w dalszej fazie meczu górę wzięło doświadczenie Czecha, który to po meczu obfitującym w interesujące wymiany z głębi kortu wygrał ostatecznie 4:6 6:2 6:4. Tym sposobem kibice mogą sobie ostrzyć zęby na spodziewaną powtórkę finału sprzed roku pomiędzy pogromcą Ł.Kubota F.Serrą a A.Montanesem (w zeszłym roku zwycięstwo Serry). Warto jeszcze odnotować łatwe zwycięstwo Niemca F.Mayera nad pochodzącym z Polski Australijczykiem P.Luczakiem. Do 2 rundy awansowali ponadto Hiszpanie – R.Ramirez Hidalgo, S.Ventura, A.Ramos-Vinolas oraz czeski kwalifikant L.Chramosta po zwycięstwie nad Koreańczykiem K. Im. Polskim kibicom pozostało już tylko dopingować ostatnich Polaków w turnieju gry podwójnej i liczyć na interesujący przebieg gry pojedynczej, niestety już bez naszych reprezentantów. Wszystkich chętnych zapraszamy na korty przy Al. Wojska Polskiego oraz na imprezy towarzyszące turniejowi…

Tekst: Mati
Foto: materiały prasowe

Czytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>