Pekao Szczecin Open 2011 rozstrzygnięty.

W dwudniowym finale Portugalczyk Rui Machado wygrał 2:6, 7:5, 6:2 z Francuzem Erikiem Prodonem i został zwycięzcą Pekao Szczecin Open 2011 (format: męski challenger ATP, pula nagród: 106.500 euro, data: 12-18 września, miejsce: ziemne korty Promasters w Szczecinie). Poniedziałkowa dogrywka trwała jedynie kwadrans. 

W pierwszym, jeszcze niedzielnym, secie meczu Prodon objął błyskawiczne prowadzenie 3:0 i – jak na doświadczonego zawodnika przystało – utrzymał przewagę. Gdy raz za razem trafiał w kort płasko bitym jednoręcznym bekhendem wydawało się, że czeka nas krótkie popołudnie. Rywal był jednak innego zdania. Walecznością w drugim secie zjednał sobie kibiców – trzykrotnie przełamywał serwis przeciwnika i trzykrotnie pozwalał się dogonić. Udało się dopiero za czwartym podejściem – przy stanie 6:5 Machado obronił wreszcie swoje podanie i doprowadził do remisu. Jednak na początku decydującej partii do gry włączyła się pogoda – zaczął padać deszcz, który przy stanie 4:1 dla Portugalczyka przerodził się w ulewę. Kort zamienił się w basen i o godzinie 18 zapadła decyzja – mecz zostanie dokończony w poniedziałek. To pierwszy taki przypadek w historii turnieju, podobnie zresztą jak trzy sety w finale!

„W sytuacji, kiedy spotkanie trzeba dokończyć następnego dnia, najważniejsze jest doświadczenie. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek rozgrywał taki mecz na raty i bardzo się denerwowałem – w ogóle nie mogłem spać tej nocy” przyznał po meczu zwycięzca. Do jego ostatecznego sukcesu wystarczyło rozegranie trzech gemów. Po piętnastu minutach od rozpoczęcia gry mieliśmy już dekorację, podczas której Rui Machado wyjawił, że szczecińskie zwycięstwo oznacza awans na najwyższe miejsce w rankingu ATP nie tylko dla niego, ale także dla jakiegokolwiek portugalskiego tenisisty. „Jestem z tego bardzo dumny, jednak nie liczę, że moja sława w ojczyźnie może kiedykolwiek równać się z popularnością piłkarzy. Oni są nie do przebicia” śmiał się. Mistrz Pekao Szczecin Open 2011 jest już w drodze do Bukaresztu, gdzie we wtorek rozegra pierwszy mecz w turnieju. Mamy nadzieję, że za rok wróci do nas, by bronić tytułu.

Przypomnijmy, że Pekao Szczecin Open ma dwóch mecenasów: Bank Pekao SA oraz Miasto Szczecin. To dzięki nim turniej od lat prezentuje niezwykły poziom – porównywalny z turniejami ATP. Gościliśmy u siebie wielu utytułowanych zawodników. Ale nie tylko tenis decyduje, że Pekao Szczecin Open to turniej z charakterem. Urok stanowią ocienione korty, a także „mecze dnia” przy sztucznym świetle. Wieczorem też było granie – na koncertach Tennis Music Festiwal, którym od 15 lat opiekuje się partner turnieju – firma Plus. A za rok – wielki jubileusz, czyli 20. edycja turnieju. Zaczynamy odliczanie!

Finał singla:

Rui Machado (Portugalia, 3) – Eric Prodon (Francja, 4) 2:6, 7:5, 6:2

Wszystko o turnieju na: www.pekaoszczecinopen.eu oraz www.facebook.com/pekaoszczecinopen

Tekst i foto: materiały organizatora.